Druga połowa 2026 roku może być wymagającym okresem dla importerów sprowadzających towary z Chin do Europy. Na sytuację wpływają zmienne stawki frachtowe, sytuacja na trasie Chiny–Europa, congestion w portach oraz zbliżające się jesienne święta w Chinach. Dodatkowym czynnikiem pozostaje stopniowy powrót części połączeń przez Kanał Sueski, który może wpłynąć na czas i sposób realizacji transportu.
Dla firm importujących towary z Chin oznacza to jedno: transport z Chin 2026 warto planować z większym wyprzedzeniem, uwzględniając nie tylko cenę, ale również czas dostawy i możliwe alternatywy.
Ceny transportu morskiego na trasie Azja–Europa pozostają podatne na zmiany. Na wysokość stawek wpływają między innymi dostępna przestrzeń na statkach, popyt na przewozy, sytuacja na głównych szlakach żeglugowych oraz decyzje armatorów dotyczące tras i zawijania do poszczególnych portów.
Nie oznacza to jednak, że stawki będą systematycznie rosnąć przez całą drugą połowę roku. Rynek frachtowy jest dynamiczny, dlatego bardziej prawdopodobne są okresowe wzrosty i spadki niż jeden stały kierunek cen.
Dla importera ważniejsze od próby przewidzenia dokładnej stawki za kilka miesięcy jest monitorowanie rynku i odpowiednio wczesne rezerwowanie przestrzeni.
Jednym z najważniejszych czynników pozostaje sytuacja na Morzu Czerwonym. W lipcu i sierpniu 2026 roku część armatorów zaczęła stopniowo przywracać wybrane połączenia przez Kanał Sueski. Maersk i Hapag-Lloyd poinformowały o kolejnych usługach powracających na tę trasę.
Może to w przyszłości skrócić czas przewozu w porównaniu z trasą wokół Przylądka Dobrej Nadziei. Nie oznacza to jednak pełnego powrotu wszystkich połączeń przez Kanał Sueski. Część usług nadal jest realizowana alternatywnymi trasami, a sytuacja bezpieczeństwa w regionie może wpływać na decyzje armatorów i powodować zmiany w routingu.
W praktyce importer powinien więc brać pod uwagę nie tylko samą cenę frachtu, ale również przewidywany czas dostawy i możliwość jego wydłużenia.

Kolejnym czynnikiem, który może wpływać na transport z Chin, jest congestion, czyli przeciążenie portów i terminali. Przy dużej liczbie statków i kontenerów może ono oznaczać dłuższy czas oczekiwania na obsługę, opóźnienia w przeładunkach oraz problemy z dostępnością sprzętu.
Przykładem jest sytuacja w Szanghaju, gdzie zwiększone obciążenie portu i ograniczenia w infrastrukturze lądowej mogą powodować opóźnienia również poza samym terminalem. Dla importera oznacza to, że nawet zgodnie z planem wypływający statek nie gwarantuje terminowej dostawy kontenera do magazynu w Polsce.
Dlatego przy planowaniu transportu z Chin warto uwzględniać nie tylko standardowy transit time, ale również dodatkowy bufor bezpieczeństwa.
W przypadku części ładunków interesującą alternatywą pozostaje transport kolejowy z Chin do Europy. Może być szybszy od transportu morskiego, a jednocześnie zazwyczaj tańszy od transportu lotniczego.
Czas przewozu koleją jest zwykle krótszy niż transportem morskim, jednak zależy od wybranej trasy, terminali, liczby przeładunków, operatora oraz aktualnej sytuacji operacyjnej i na granicach.
Nie oznacza to jednak, że kolej powinna zastąpić statek we wszystkich przypadkach. Przy dużych, ciężkich i mniej pilnych ładunkach transport morski z Chin nadal pozostaje bardzo konkurencyjny cenowo.
Kolej warto natomiast rozważyć, gdy:
Najlepszym rozwiązaniem może być również połączenie kilku rodzajów transportu, zależnie od charakteru konkretnego ładunku.
Transport lotniczy z Chin pozostaje rozwiązaniem przede wszystkim dla przesyłek pilnych. Jego największą zaletą jest czas, ale wyższy koszt sprawia, że nie jest opłacalny dla każdego rodzaju towaru.
Może mieć sens między innymi w przypadku próbek, niewielkich partii produktów, części zamiennych czy towarów, których brak na magazynie może zatrzymać sprzedaż lub produkcję.
W praktyce często bardziej opłaca się wysłać większość zamówienia drogą morską lub kolejową, a niewielką, pilną część transportem lotniczym. Takie multimodalne podejście pozwala dopasować sposób transportu do rzeczywistych potrzeb firmy.

W drugiej połowie roku szczególną uwagę warto zwrócić na kalendarz świąt w Chinach.
Mid-Autumn Festival przypada w 2026 roku na 25–27 września, natomiast Golden Week związany ze Świętem Narodowym potrwa od 1 do 7 października.
Między zakończeniem święta Środka Jesieni a rozpoczęciem Golden Week pozostają zaledwie trzy dni robocze, dlatego planowanie produkcji i transportu na przełom września i października wymaga szczególnej uwagi.
Dla importerów może to mieć znaczenie szczególnie wtedy, gdy towary muszą zostać wyprodukowane, odebrane z fabryki i dostarczone do portu przed przerwą świąteczną.
W praktyce warto więc już w sierpniu i na początku września ustalić z dostawcami:
Czekanie z organizacją transportu do ostatniej chwili może w tym okresie oznaczać większe ryzyko opóźnienia.
Druga połowa roku to dla wielu importerów okres zwiększonej aktywności. Q3 i Q4 obejmują zarówno przygotowania do Golden Week, jak i okres poprzedzający końcówkę roku oraz sezon zakupowy.
Zwiększony popyt na transport może oznaczać większą presję na dostępność przestrzeni oraz potencjalne zmiany stawek. Właśnie dlatego warto wcześniej zaplanować transport i określić alternatywne rozwiązania.
Dobrym rozwiązaniem jest przygotowanie planu B – na przykład alternatywnej trasy lub środka transportu.
Najważniejsza zasada na drugą połowę 2026 roku jest prosta: nie warto planować transportu wyłącznie na podstawie aktualnej ceny frachtu.
Importer powinien spojrzeć na cały łańcuch dostaw – od fabryki w Chinach aż po magazyn w Europie.
Dobrym rozwiązaniem jest przygotowanie kilku scenariuszy. W przypadku standardowego ładunku podstawą może być transport morski. Jeśli czas zaczyna mieć większe znaczenie, alternatywą może być kolej. Przy naprawdę pilnych przesyłkach pozostaje transport lotniczy.
Warto też wcześniej określić, ile dni zapasu potrzebuje firma przed ważnym terminem sprzedażowym. Jest to szczególnie istotne w Q4, kiedy opóźnienie dostawy może oznaczać, że towar trafi do magazynu już po rozpoczęciu sezonu zakupowego.
Druga połowa 2026 roku nie musi oznaczać problemów z dostępnością transportu, ale z pewnością wymaga większej uwagi przy planowaniu.
Zmienne stawki frachtowe, sytuacja na trasie Chiny–Europa, congestion w portach, zmiany w routingu oraz jesienne święta w Chinach mogą wpływać zarówno na cenę, jak i termin dostawy.
Dlatego firmy importujące z Chin powinny już teraz przeanalizować swoje dostawy na Q3 i Q4, zarezerwować odpowiedni zapas czasu i nie ograniczać się do jednego scenariusza transportowego.
Transport z Chin w 2026 roku to przede wszystkim kwestia dobrego planowania. Im wcześniej importer określi terminy dostaw i możliwe alternatywy, tym łatwiej będzie ograniczyć ryzyko opóźnień i nieplanowanych kosztów.
Nie można jednoznacznie przewidzieć stawek. Na ceny wpływają między innymi popyt, dostępność miejsca, congestion, ceny paliwa oraz sytuacja geopolityczna.
Czas transportu zależy od portu nadania, portu docelowego, wybranej trasy, armatora oraz aktualnej sytuacji operacyjnej.
Transport kolejowy może być szybszy od morskiego, jednak dokładny czas zależy od trasy, terminali, liczby przeładunków, operatora i sytuacji na granicach.
Golden Week, czyli święto narodowe Chin, przypada od 1 do 7 października 2026 roku. Wcześniej, od 25 do 27 września, przypada święto Środka Jesieni.
Warto zaplanować transport z odpowiednim wyprzedzeniem, aby zwiększyć szanse na dostępność miejsca i ograniczyć ryzyko opóźnień związanych ze zwiększonym popytem przed świętami.
Chcesz poznać więcej szczegółów na temat naszych usług i możliwości? Skontaktuj się z nami już teraz, aby zacząć budować silne fundamenty dla swojego biznesu!
Odnotowaliśmy przypadki podszywania się pod firmę Real Logistics w związku ze sprzedażą kontenerów
Jeżeli cokolwiek wzbudziło Twoje podejrzenia – w szczególności:
Prosimy o natychmiastowy kontakt z nami w celu weryfikacji:
+48 577 377 258